
To już tylko 30 dni dzieli nas od jednej z najważniejszych imprezy samochodowych w Polsce. Przed zawodnikami z Polski jeszcze ostatnia szansa na sprawdzian przed Mistrzostwami Europy. 21 i 22 sierpnia odbędą się Mistrzostwa Polski Rallycross na które również gorąco zapraszamy. Po tych zawodach na tor wkroczą służby i zaczną się wielkie przygotowania do najważniejszych zawodów.
Przepytaliśmy Łukasza Zolla, jedynego Polaka który w tym roku startował w rundzie Mistrzostw Europy, aby przybliżył nam jak będą wyglądać zawody w Słomczynie 11 i 12 września.
- Co wyjątkowego jest w Rallycrossie, że cały czas masz ochotę na kolejne starty?
Łukasz Zoll: Rallycross jest najpiękniejszą dyscyplin, bo jest rywalizacją od samego początku do samego końca! Jest kompaktowy, kontaktowy i bardzo widowiskowy! Zajmuje mało czasu, wyjazd na zawody w piątek, a powrót w niedzielę. Jest chyba najłatwiejszą w odbiorze formą zawodów w motosporcie! Na rajdzie jest bardzo ograniczona widoczność dla kibiców, na wyścigach i wyścigach górskich również. A tu jest wszystko widoczne od A do Z!!! Z jednego miejsca kibic widzi cały przebieg wyścigu. Atmosfera na zawodach rangi Mistrzostwa Europy jest niepowtarzalna! Zawodnicy są jedną wielką rodziną i jest wręcz niesamowita chęć pomocy ze strony konkurencji jak coś złego się stanie!
- Przed nami najważniejsza impreza sezonu, widziałeś już tegoroczny skład zawodników, co nas czeka w Słomczynie?
ŁZ: Mam wielką nadzieje że przyjedzie do nas łącznie co najmniej 60 kierowców i że będzie to duże widowisko. Mamy końcówkę sezonu i w czołówce jest bardzo ciasno …. Pierwsza trójka jest cały czas otwarta J
- Ilu zawodników możemy spodziewać się na zawodach Mistrzostw Europy Rallycross?
ŁZ: Mamy gwarancję że pierwsze 15 z każdej klasy będzie na zawodach bo to są zawsze zawodnicy którzy jadą cały sezon bez wyjątków …. Cała reszta wybiera sobie rundy które się cieszą dobrą opinią … i tu wielka moja nadzieja że będzie dużo zawodników, bo wszyscy chwalą sobie tor Słomczyn i atmosferę polskich zawodów.
- Twoja klasa rośnie w siłę, jak zmienia się rywalizacja w dywizji 2?
ŁZ: tak było to już widać na paru rundach w tym roku … myślę że jak tak dalej pójdzie to w przyszłym roku 20 aut to będzie norma na zawodach ! Konstrukcje aut z DIV II poszły bardzo do przodu ! Czasy na poszczególnych torach różnią się zdecydowanie na korzyść DIV II (największy postęp w stosunku do zeszłego roku).
- Jak oceniasz polski obiekt na tle torów w innych krajach?
ŁZ: Nasz tor jest bardzo nowoczesny w stosunku do torów konkurencyjnych …. jest również najmłodszym torem … i to trochę z tego wynika J W tym roku również mamy kilka nowości począwszy od nowej nawierzchni na paru zakrętach oraz w parku maszyn ! Jeśli chodzi o samą specyfikację toru to niestety preferuje mocne samochody … mam nadzieje że będzie padać, ale oczywiście tylko na samym torze tak żeby Kibice byli zadowoleni!
- Czy szykujesz jakąś niespodziankę na "domową" eliminację Mistrzostw Europy?
ŁZ: nasze auto jest po gruntownym przeglądzie silnika i skrzyni a nadwozie będzie całe odświeżone i będzie troszkę zmienione oklejenie. Organizujemy również specjalną strefę dla naszych Gości i Kibiców gdzie każdy będzie mógł zobaczyć nasze auto z bliska oraz do woli porozmawiać przy gorących i zimnych napojach oraz przy Kazeina cateringu!
- Jaki obierasz sobie cel na Mistrzostwa Europy Rallycross w Słomczynie?
ŁZ: … i tu jest największy problem L generalnie chcę wygrać i będę robił wszystko żeby to osiągnąć … ale wiem że będzie to strasznie trudne. Mam nadzieje że Kibice i pogoda mnie zdopingują do walki J … Wiemy czego nam brakuje do czołówki i niestety jest to worek pieniędzy, a z całą resztą Pit Stops sobie poradzi. Mamy już olbrzymią wiedze jak auto ma być przygotowane, żeby wygrywało w Europie i z tego jestem najbardziej zadowolony … Przyszły sezon można powiedzieć, że zaraz się zacznie i bardzo chcę żeby był pierwszy z tych 16 do którego będziemy w pełni przygotowani i wyposażeni w wystarczający budżet!!! Gorąco zapraszam na zawody!!! Trzymajcie za nas kciuki!